W dobie dzisiejszej telewizji wszystko jest możliwe. Choć nie jestem jej wielką zwolenniczką, to jednak mniej więcej orientuję się w programach, które znane stacje wyświetlają. Większość z obecnych reality show nie grzeszy zbyt wysokim poziomem, ale jest ich aż nadmiar. A to randkowanie na rajskich wyspach, a to całonocne imprezy, a to komentowanie innych programów telewizyjnych. Ludzie dla kasy potrafią całkowicie obnażyć się w tego typu programach, a producenci sprytnie wykorzystują fakt, że dzisiaj więcej widzów przyciąga właśnie tego typu rozrywka – nie okłamujmy się, raczej mało wzniosła. W jakich czasach przyszło nam żyć?

Okazuje się jednak, że tematykę typowego reality show można również wykorzystać w powieściach osadzonych w klimacie thrillerów. Uczynił to jeden z moich ulubionych pisarzy, Max Czornyj. Ponieważ przepadam za tym, jak zawsze potrafi mnie on w swoich książkach zaskoczyć, to byłam niezmiernie ciekawa tego, co uczyni tym razem. Okazało się jednak, że w tym przypadku dosyć szybko sobie poradziłam z zaprezentowaną tutaj intrygą – może nie odkryłam wszystkich tajemnic od razu, ale jakimś cudem nie wydały mi się one być tak zaskakujące i wbijające w fotel jak zazwyczaj. Muszę w sumie przyznać, że to jedna ze spokojniejszych i prostszych powieści tego autora.

Akcja biegnie dwutorowo – choć sam tytuł wskazuje na to, że staniemy się świadkami drugiego sezonu pewnego reality show, w którym para obcych sobie ludzi ma grać przed kamerami małżeństwo, to jednak niezbędne okazały się tutaj również wydarzenia z sezonu pierwszego, który miał tragiczne zakończenie… Jednakże Ewa nie ma nic do stracenia, a obiecana nagroda pieniężna, którą ma dostać na zakończenie show, jest niesamowicie kusząca. Z czasem jednak okazuje się, że producenci prawdopodobnie wiedzą o niej zbyt wiele. Że być może próbują zrobić wszystko, żeby postradała zmysły. No i kim jest człowiek, który wciela się w rolę jej męża? I jaki związek z tym wszystkim mają wydarzenia z sezonu pierwszego?

Jest tutaj sporo tajemnic, których rozwiązania autor dawkuje stopniowo. Sama fabuła jednak nie wydaje mi się być wyjątkowo skomplikowana. Fakt, książka jest napisana z lekkością i naprawdę bardzo przyjemnie się ją czyta, ale właściwie liczyłam na nieco większą intrygę. Czornyj jak zwykle buduje napięcie za pomocą krótkich rozdziałów, których zakończenie zawsze pozostawia czytelnika z pewnymi niedopowiedzeniami. To z automatu zachęca do tego, żeby czytać dalej i nie odkładać książki na półkę. Po raz kolejny również samo zakończenie pozostawia taką nutkę niepewności.

Zdecydowanie jest to powieść przypominająca swoim klimatem programy takie jak Big Brother czy Hotel Paradise, chociaż mamy tutaj do czynienia jedynie z parą bohaterów, a nie całą grupą. Jest tutaj sporo sekretów, bohaterowie skrywają mroczne tajemnice z przeszłości, nie dają się do końca poznać, choć producenci próbują grzebać w ich życiu. To poniekąd historia o tym, jak bardzo ludzie potrafią się sprzedać dla pieniędzy, jak bardzo potrafią nosić w sobie gorycz i pragnienie zemsty, jak często kierują się impulsami i dają się ponieść nagłym emocjom, pozostawiając zdrowy rozsądek daleko w tyle.

Z jednej strony czuję pewną satysfakcję, że na tyle mocno śledzę twórczość Maxa Czornyja, że potrafię już przewidzieć jego zagrywki – to taka gra pisarza i czytelnika. Z drugiej jest to trochę irytujące, bo jednak lubię te momenty wielkiego zaskoczenia. Sezon drugi jednak sprawdzi się w przypadku osób, które dopiero chcą się zapoznać z jego powieściami, lubią klimat reality show i tajemnic, a także szukają lekkiego thrillera, który nie pozwoli odłożyć się na półkę aż do przeczytania ostatniej strony.

Autorka recenzji: Magdalena Senderowicz

“Sezon drugi” i inne książki Maxa Czornyja znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *